Jesteś tutaj
Start > Niezwykłe miejsca > Szczęśliwy Bhutan

Szczęśliwy Bhutan

Bhutan

Bhutan to nieduże królestwo położone pomiędzy Indiami a Tybetem. Tak naprawdę nazywa się Druk Jul, co w tutejszym języku – liczącym sobie około 19 dialektów języku dżonkgha – oznacza Królestwo Smoka. Dlaczego piszemy akurat o Bhutanie? 

Wyobraźcie sobie jakikolwiek zachodni kraj, który zamiast skrupulatnie wyliczać co roku PKB, skupia się na osiągnięciu jak najwyższego wskaźnika SNB (GNH), czyli… szczęścia narodowego brutto. Właśnie taki wyznacznik zaproponował w 1972 roku król Jigme Singye Wangchuck.

Bhutan

Przeciwko konsumpcjonizmowi

W Bhutanie 75% mieszkańców wyznaje buddyzm, ale nie tylko to jest przyczyną deklarowanego prze społeczeństwo bardzo wysokiego poziomu szczęścia. Aż 95% Bhutańczyków deklaruje, że są szczęśliwi. Ustanowienie wskaźnika SNB (GNH) zamiast znanego nam PKB jest wyrazem umiejętności dopasowania systemu ekonomicznego do duchowości, wartości i sposobu życia społeczeństwa.

Dla mieszkańców Królestwa Smoka ważniejsze od dobrobytu za wszelką cenę jest zachowanie równowagi duchowej, dlatego rozwój ekonomiczny ma postępować za rozwojem duchowym, a nie odwrotnie. Więc pomimo zaliczania Bhutanu do najbiedniejszych i najsłabiej rozwiniętych krajów świata, jego obywatele są najszczęśliwszymi ludźmi na Ziemi. Większość z nich żyje zresztą z jej darów – tutejsi nie potrzebują dużo więcej ponad to, co jest im potrzebne, by przetrwać.

Bhutan

Bogactwo duchowe

To ono jest ważniejsze niż bogactwa materialne. Bhutańczycy wyróżniają się także silnym poczuciem przynależności narodowej. Choć kultura Zachodu próbuje wedrzeć się w ich życie i uszczęśliwiać Bhutan na swoją modłę, to wciąż na ulicach stolicy, Thimphu, widać ludzi w ludowych strojach, wolnych od wszelkiego rodzaju mód i pogoni za nowościami.

W 2008 roku respektowana od lat 70. polityka SNB (GNH) została oficjalnie wpisana do konstytucji tego państwa (Bhutan jest monarchią konstytucyjną). Natomiast w 2012 roku Międzynarodowy Fundusz Walutowy podał, że Bhutan jest czwartą z najszybciej rozwijających się gospodarek świata.

Memento mori

Łacińska maksyma kojarzy nam się dzisiaj przeważnie z „mrokami średniowiecza” i smutnawą wersją chrześcijaństwa. Zainteresowani wiedzą, że średniowiecze nie było okresem głupoty i ciemnoty, a chrześcijaństwo jest bardzo radosną religią. Świadomość śmierci, nieuchronnego końca pozwala Bhutańczykom na zachowanie niczym niezmąconego szczęścia. W Geografii szczęścia, książce Erica Weinera, właśnie o tym mówi jeden z mieszkańców położonego w Himalajach królestwa. Weiener odwiedził 10 najszczęśliwszych krajów świata w poszukiwaniu recepty na szczęście i właśnie w Bhutanie usłyszał o tym, że kontemplacja śmierci, także zaakceptowanie własnej, jest jednym z jej podstawowych warunków.

Bhutan

Zachodnie narody od dawna uciekają przed myślą o śmierci i nie potrafią sobie z nią poradzić. Ponadto wciąż boimy się, że nie zdążymy osiągnąć tego, co w naszych społeczeństwach jest wyznacznikiem wysokiej pozycji i sukcesu. Presja jest zbyt duża, a my tracimy z oczu to, co naprawdę ważne.

Pewnie mało kto wie, że w Polsce funkcjonuje Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Bhutańskiej. Jego działalność zainaugurowała w 2011 roku sama Królowa Bhutanu, Ashi Dorji Wangmo Wangchuck.

One thought on “Szczęśliwy Bhutan

Dodaj komentarz

Top