Jesteś tutaj
Start > Polska > Podróżowanie z małym dzieckiem?

Podróżowanie z małym dzieckiem?

podróżowanie z małym dzieckiem

Podróżowanie z małym dzieckiem? Jak najbardziej TAK! Większość rodziców myśli o takiej podróży z przerażeniem – tyle może się wydarzyć! – maluch zachoruje, ciężko zniesie długą jazdę czy lot, nie będzie mógł spać, źle wpłynie na niego zmiana klimatu… Oni udowodnili, że nie ma się czego bać! Poznajcie odważnych rodziców-podróżników.

Podróżowanie z małym dzieckiem może być fantastyczną przygodą. Choć jest na pewno bardziej wymagające, niż samotna wędrówka, to jednak dzięki dziecku możemy odkryć zupełnie nowy sposób przebywania w danym miejscu, przeżywania wyjazdów czy kontaktowania się ze spotkanymi w podróży ludźmi. Zobaczcie, jak radzą sobie rodzice, którzy nie zrezygnowali ze swojej pasji i starają się zarazić nią własne dzieci.

Właściwie dlaczego nie?

W powszechnej świadomości panuje przekonanie, że narodziny dziecka zmieniają wszystko. To, oczywiście, prawda – co nie znaczy, że nowonarodzonemu musimy podporządkować całe swoje życie. Dziś, gdy pary często decydują się tylko na jedno, dwoje dzieci, istnieje tendencja do skupiania wszystkich swoich życiowych zamierzeń i dążeń wyłącznie na nich, co nie jest dobre ani dla rodziców, ani dla ich pociech. Dlaczego rezygnować z tego, co kochamy, jeśli możemy zachęcić do naszej pasji nowego, małego człowieka?

podróżowanie z małym dzieckiem

Całkiem fajnie jest pobyć razem. Tak na 100%, od rana do wieczora. Razem budzić się, oglądać zachody słońca, jeść obłędnie waniliowe lody za 15 centów i szukać najlepszej zup rybnej na zachodnim wybrzeżu Chile. Gapić się w pustynne rozgwieżdżone niebo Atacamy, moczyć nogi w lodowatym oceanie i dać się pogryźć śródziemnomorskim komarom-gigantom. Tłumaczyć łamanym hiszpańskim zawiłości polskiej historii, obserwować zadziwienie dziecka czarnym wulkanicznym piaskiem czy wreszcie niemal spóźnić się na ostatni samolot z drugiego końca świata. Mieć wspólne marzenia i przygody. Po prostu być razem.

Wystarczy przeczytać te kilka zdań rozpoczynających blog Our Little Adventures prowadzony przez podróżujących, szczęśliwych rodziców małej Mani, by nabrać chęci na wyprawę z maluchem. Karolina i Mario tłumaczą, że piszą, by w przyszłości ich córeczka mogła zobaczyć, czego doświadczyła w dzieciństwie i dowiedzieć się, jak bardzo „nieodpowiedzialnych” rodziców przyszło jej wychowywać.

Wychowywać rodziców? Tak! Podróżujący z małymi dziećmi przyznają, że wiele uczą się od swoich pociech i z wielkim zainteresowaniem obserwują, jak naturalnie i bezproblemowo przychodzi maluchom to, co dla dorosłych jest zwykle większym czy mniejszym wyzwaniem – poznawanie świata i przystosowywanie się do nowych warunków, aklimatyzacja w innym środowisku oraz radość i ciągłe zadziwienie tym, co spotykamy na swojej drodze.

podróżowanie z małym dzieckiem

Dzieci są lepiej przystosowane do podróżowania, niż sądzimy. Wykazują się większą elastycznością, niż dorośli, łatwiej się aklimatyzują do nowych warunków. Wśród odkryć z czasów, gdy człowiek prowadził koczowniczy tryb życia, są również specjalne nosidełka dla niemowlaków – kiedyś bycie  w drodze było dla ludzi zwykłym stanem, codziennością, dlaczego więc dziś miałoby być zagrożeniem?

Strach ma wielkie oczy

Najbardziej boimy się tego, czego nie znamy. Nic więc dziwnego, że świeżo upieczeni rodzice nie mają odwagi na podróżowanie z dzieckiem, skoro boją się nawet przewijania. Strach można opanować poznając to, co nas przeraża. W ten sposób uodpornimy również nasze dziecko – jeśli od małego będziemy je przyzwyczajać do podróżowania, zmian, w przyszłości nie będzie się ich bało, będą one dla niego czymś naturalnym. Doświadczenie zdobyte w drodze będzie też spoiwem związku – w podróży rodzice muszą być dla siebie nawzajem partnerami i wspierać się w opiece nad maluchem. W ten sposób uczą się podziału obowiązków i wrażliwości na potrzeby drugiego.

podróżowanie z małym dzieckiem

Niektórych przeraża nie tylko odpowiedzialność i potencjalne zagrożenia, ale i koszt wyprawy z dzieckiem. Oprócz tego, co musimy zabrać ze sobą i zakupu dobrego nosidełka, nie zapłacimy najprawdopodobniej ani za przejazd, ani za nocleg malucha. W większości obiektów pobyt dzieci do lat czterech jest darmowy, tak samo transport i wstęp do muzeów czy zabytków. Podróżujący rodzice przekonują jednak, że warto nie tylko ze względu na oszczędność. Jeśli chcesz poznać więcej podróżujących rodzin, zajrzyj też tu, by poznać Nadię i jej rodziców, tutaj, by wypróbować sposoby na bezstresowe podróżowanie z małym dzieckiem oraz tu – porady i wskazówki dla wędrujących po świcie rodziców.

One thought on “Podróżowanie z małym dzieckiem?

Dodaj komentarz

Top