Jesteś tutaj
Start > Porady > Zwierzaki na wakacjach

Zwierzaki na wakacjach

Dla niektórych już się zaczęły, dla sporej grupy zaczynają się dziś – mowa oczywiście o wakacjach. Jak co roku w związku z sezonem urlopowo-wyjazdowym wielu posiadaczy zwierząt staje wobec konkretnego problemu – co zrobić z pupilem na czas wakacji?

Niestety, stosunkowo często właściciele zwierząt wybierają metody dosyć radykalne – szacuje się, że w polskich schroniskach żyje obecnie ponad 100 tysięcy zwierząt. Biorąc pod uwagę, że nie wszystkie porzucone zwierzaki mają tyle szczęścia, by trafić do schronisk, możemy mówić o tysiącach pozostawianych czy wyrzucanych z domów zwierząt rocznie. Latem, w czasie wakacji, dom traci nawet do 40% zwierząt więcej.

Nie tylko psie dramaty

To o nich słyszymy najczęściej. Wielu z nas na hasło ‘porzucone zwierzę’ widzi rozpaczliwie skomlącego, biegnącego za samochodem psa. Wyrzucane z aut i pozostawiane przy drodze, przywiązywane do drzew w lesie:

– Najbardziej perfidni zostawiają obok fragment swojej odzieży, żeby pies nie wyrywał się i nie szczekał, tylko pilnował rzeczy właściciela – dodaje Joanna Burakiewicz z fundacji Azyl Pod Psim Aniołem. Jeśli chcą mieć pewność, że pies nie da rady się uwolnić, zakładają mu na pysk ciasny kaganiec. Wtedy zwierzę zdycha po cichu, nie zaalarmuje nikogo szczekaniem.

Cyt. za wyborcza.pl

zwierzaki na wakacjach

Jednak właściciele pozbywają się nie tylko psów. W czasie wyjazdu problemem stają się nawet małe zwierzęta żyjące na co dzień w klatce czy terrarium – o ile właściciele hoteli i ośrodków wypoczynkowych często godzą się na pobyt psa czy kota, o tyle trudniej przekonać ich, o nieszkodliwości chomika czy węża zbożowego w hotelowym pokoju. Nie wspominając już o kłopotach z transportem…

Co w takim razie zrobić ze zwierzęciem domowym na czas urlopu? Jak sprawić, by zwierzaki na wakacjach nie stały się ani spędzającym sen z oczu kłopotem (bo kto zapłaci za straty, gdy Burek czy Kiciuś podrapie meble albo nabrudzi na dywanie?), ani ofiarą ludzkiej głupoty i wygodnictwa? Przedstawiamy klika sposobów na wyjście z sytuacji.

Wyjazd ze zwierzęciem

W przypadku psa czy kota warto po prostu wybierać takie miejsca, w których pobyt ze zwierzęciem nie stanowi problemu. Coraz więcej campingów, ośrodków wynajmujących domki letniskowe zezwala na przyjazd ze zwierzakiem na określonych zasadach. Jeśli wybieramy się w podróż komunikacją publiczną, warto zwrócić uwagę na regulamin przewoźnik, który określa czy i n jakich zasadach można przewozić zwierzęta. Przed wyjazdem warto także zadbać o wszystkie wymagane szczepienia oraz oznakowanie zwierzęcia – w wielu punktach weterynaryjnych można za darmo wszczepić zwierzęciu specjalny czip umożliwiający przypisanie pupila do właściciela oraz zlokalizowanie go w przypadku zagubienia.

zwierzaki na wakacjach

Jeśli na wakacje wybieramy się własnym samochodem, a nasz zwierzak jeszcze nie miał okazji nim podróżować, warto nieco przyzwyczaić go do wnętrza auta i samej jazdy, zabierając psa czy kota na krótsze przejażdżki. W ten sposób zaobserwujemy, jak zwierzę zachowuje się w poruszającym się pojeździe, czy nie stanowi zagrożenia dla pasażerów i kierowcy, oraz czy nie cierpi na chorobę lokomocyjną – czworonogi, szczególnie młode, również mogą na nią zachorować w drodze.

Kto przypilnuje?

Choć zmiana miejsca może wiązać się ze sporym stresem, będzie on i tak mniejszy, niż ten wywołany dłuższą rozłąką z właścicielami. Wiele zresztą zależy od samego zwierzęcia – niektórzy twierdzą, że np. koty bardziej przywiązują się do swojego terenu, niż ludzi, lepiej więc zostawić je w domu i poprosić kogoś o karmienie. Często jednak zdarza się, że po powrocie z urlopu właściciel zastaje pupila w nie najlepszej kondycji – reakcją na tęsknotę bywa obniżenie odporności, pojawiają się alergie i choroby, których osoba postronna może nie zauważyć.

Jeśli nie uda nam się zorganizować urlopu w ten sposób, by zabrać ze sobą zwierzę, zastanówmy się, kto ewentualnie mógłby się nim zająć pod naszą nieobecność. Dobrym pomysłem jest tzw. wymiana sąsiedzka – jeśli mamy w okolicy znajomych sąsiadów, którzy także są właścicielami zwierzaka, możemy umówić się z nimi na wymianę – opieka za opiekę. Jest to bardzo dobre rozwiązanie ze względu na niewielkie obciążenie – jeśli ktoś i tak wychodzi ze swoim psem, może również wyprowadzić cudzego. Zwierzak na wakacjach nie musi wtedy zmieniać miejsca pobytu, zostaje na swoim terenie, a tymczasowy opiekun nie jest dla niego osobą zupełnie obcą. Poza tym, prosząc o pomoc kogoś, kto ma swoje zwierzę, zyskujemy większą pewność, że poradzi sobie także z naszym pupilem.

Hotel dla zwierząt

W wielu większych miastach znajdują się hotele dla zwierząt oferujące pobyt nie tylko psom i kotom. Zanim zdecydujesz się na pozostawienie zwierzaka w takim miejscu na dłużej, poszukaj opinii o danej placówce – nie wszystkie drogie i elegancko wyglądające miejsca zapewnią właściwą opiekę naszym pupilom.

Wyjściem dla osób, w okolicy których nie ma żadnego hotelu dla zwierząt jest poszukanie profesjonalnego opiekuna dla zwierzaka. Tutaj pomocne również będą lokalne źródła i informacje od znajomych. Jak zapewnia Przemysław Klemczak z serwisu Tablica.pl w rozmowie z „Kurierem Lubelskim”:

– W każdym mieście lub jego okolicach funkcjonuje placówka lub osoba, która specjalizuje się w czasowej opiece nad zwierzętami. Tylko w naszym serwisie można znaleźć ponad 200 ogłoszeń z całej Polski. Ceny w hotelach wahają się od 25 zł za dobę za mniejsze psy, do nawet 120 zł za pobyt w ekskluzywnym psim spa. Psia lub kocia opiekunka jest tańsza. Można ją wynająć już za 15 zł.

Źródło: kurierlubelski.pl
Zdjęcia: pessel.co

 

Dodaj komentarz

Top