Jesteś tutaj
Start > Porady > Wypożyczanie sprzętu zimowego – jakie niebezpieczeństwo może się z tym wiązać?

Wypożyczanie sprzętu zimowego – jakie niebezpieczeństwo może się z tym wiązać?

wypożyczanie sprzętu zimowego

Wypożyczanie sprzętu zimowego to powszechna praktyka podczas wyjazdów na ferie, w góry, na lodowisko. Za usługę należy oczywiście zapłacić, ale znany jest jeszcze jeden zwyczaj związany z wypożyczaniem nart, desek czy łyżew. Chodzi o zostawianie dowodu osobistego w wypożyczalni. Praktyka ta jest potencjalnie niebezpieczna i nie powinno się tego robić.

Aktywne spędzanie czasu podczas wakacji i ferii zimowych to popularna forma wypoczynku na urlopie. Turyści wypożyczają sprzęt narciarski, łyżwy, rowery, kajaki. Częstym jest, że właściciele wypożyczalni żądają nie tylko okazania dowodu osobistego, ale także jego pozostawienia w lokalu wypożyczalni na czas użytkowania sprzętu. Dzieje się tak mimo, że według przepisów jest to niezgodne z prawem i można zostać ukaranym.

Dokumenty

Nie można w zastaw zostawiać dowodów osobistych ani innych dokumentów potwierdzających tożsamość, takich jak np. paszport, prawo jazdy, legitymacja szkolna lub studencka. Zgodnie z prawem nikt nie może od nas tego wymagać, aby przekazać swój dokument tożsamości.

Zastawianie dokumentów narusza przepisy krajowe oraz łamie zasady zawarte w ogólnym rozporządzeniu o ochronie danych osobowych, czyli RODO.

Kopiowanie

Robienie zdjęć, skanowanie czy jakiekolwiek inne kopiowanie cudzego dowodu tożsamości jest nielegalne. Urząd Ochrony Danych Osobowych zaleca zachowanie ostrożności przy tego typu praktykach. Konsekwencją kopiowania dowodu osobistego może być kradzież tożsamości, np. celem zaciągnięcia w naszym imieniu pożyczek.

„Osoby lub firmy dysponujące kompletem informacji o nas, mogą bowiem „podszyć się” pod nas i np. dokonywać na nasze konto różnych transakcji, takich jak, chociażby zaciągnięcie kredytu w banku czy wypożyczenie drogiego sprzętu i niezwrócenie go (np. samochodu). Mogą również, korzystając z naszej tożsamości, zawrzeć w naszym imieniu różnego rodzaju umowy, np. telefonii komórkowej czy na mobilny Internet, za które to my będziemy musieli uiszczać rachunki” – ostrzega UODO.

Brak zgody

Gdy klienci wnoszą sprzeciw wobec zastawiania swoich dokumentów, właściciele wypożyczalni mogą tłumaczyć się, że to normalne i wszyscy tak robią oraz że jest to jedna z zasad ich firmy i warunek wypożyczenia nam sprzętu. Ma to ich ponoć zabezpieczać na wypadek uszkodzenia przez klientów sprzętu. Praktyka ma też być stosowana do dochodzenia roszczeń za nieoddany sprzęt.

Aby dochodzić pokrycia kosztów przy niezwróceniu lub zniszczeniu przez klienta sprzętu z wypożyczalni, wystarczy spisać z dokumentu informacje pomocne w przyszłym ewentualnym dochodzeniu roszczeń. Wystarczy imię i nazwisko oraz numer PESEL. Gdy przedsiębiorca spisał dane z dowodu osobistego, powinniśmy się domagać, by po tym jak oddamy wypożyczony sprzęt, usunął je albo zwrócił nam formularz lub notatkę, na których je zapisał.

Innym rozwiązaniem może być też pobieranie kaucji zwrotnej przy wypożyczaniu sprzętu.

 

Dodaj komentarz

Top